Polska: Partnerstwo Wschodnie w 2012 przetrwa dzięki Warszawie

Polski Instytut Spraw Międzynarodowych 20 stycznia 2012 r. zorganizował spotkanie podsumowujące dotychczasową działalność Partnerstwa Wschodniego. Dyskusja miała także pomóc w zarysowaniu perspektyw programu na rok 2012. Prognozy okazały się analogiczne do osiągnięć Partnerstwa – wątłe.

PISM, autor: Paweł Charkiewicz, źródło: Eastbok.eu

od lewej Olaf Osica, Marcin Zaborowski, Jacek Saryusz-Wolski, Thomas Ostrup Moller, Jarosław Dziedzic, autor: Paweł Charkiewicz, źródło: Eastbok.eu

The Eastern Partnership: Prospects for 2012, taki tytuł miało spotkanie odbywające się w piątek 20 stycznie br. w siedzibie Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM).  Zaproszonymi panelistami byli: Thomas Ostrup Moller –Ambasador Królestwa Danii w Polsce, Jacek Saryusz-Wolski- polski poseł do Parlamentu Europejskiego, Jarosław Dziedzic – odpowiedzialny za Partnerstwo Wschodnie w polskim MSZ, Olaf Osica – szef Ośrodka Studiów Wschodnich. Całość spotkania prowadził Marcin Zaborowski – dyrektor  PISM.

W trakcie spotkania nakreślono główne osiągnięcia Programu tj. zakończenie prac nad umową o stowarzyszeniu UE-Ukraina, zaawansowane prace nad ruchem bezwizowym z Gruzją, rozwój tendencji proeuropejskich w Mołdawii. Jako główne problemy Programu wskazane zostały przede wszystkim brak tendencji demokratycznych w krajach Programu, z wyłączeniem Mołdawii, rosnąca skala korupcji, za wyjątkiem Gruzji, oraz konflikty pomiędzy krajami w rejonie PW.  To w czym program zawiódł to zwłaszcza: brak perspektyw akcesyjnych dla uczestników PW, nadal zamknięte dla ruchu bezwizowego granice UE-kraj członkowski, a zwłaszcza brak pogłębionej współpracy w sprawie handlu.

Poseł Jacek Saryusz-Wolski przedstawił swoją ponurą wizję braku perspektyw rozwoju polityki zagranicznej UE. Argumentował to problemami wewnętrznymi UE, z którymi wspólnota obecnie się boryka. Parlamentarzysta dodał do tego brak realnych perspektyw wzrostu finansowania, czy w ogóle finansowania w dalszym ciągu PW – tym samym nakreślił iście apokaliptyczną wizję UE. Duński ambasador Thomas Ostrup Moller w sposób bardzo dyplomatyczny zapewniał, że jego kraj w trakcie sprawowanej właśnie prezydencji w UE będzie zabiegał o utrzymanie spójności polityki zagranicznej wspólnoty. Jednak jego tezy nie wytrzymały konfrontacji z argumentami Saryusza-Wolskiego zwracającego uwagę na brak żywotnych interesów Danii i PW.

logo Partnerstwa Wschodniego, źródło:Eastern Partnership Society Forum

logo Partnerstwa Wschodniego, źródło:Eastern Partnership Society Forum

Odpowiedzialny za PW w polskim MSZ Jacek Dziedzic ustosunkowywał się przede wszystkim do osiągnięć Programu ripostując argumenty dotyczące niepowodzeń stałym rozwojem i ciągłą świeżością Partnerstwa Wschodniego działającego dopier od bez mała 3 lat.  Najbardziej symptomatyczna była wypowiedź urzędnika dotycząca dalszych planów resortu wobec PW. Odpowiedź to: - Polska nadal będzie robiła w sprawie PW to samo.

Olaf Osica przedstawił ekspercką opinię wskazującą, że możliwość rozwoju PW w obliczu relacji międzynarodowych w regionie zależy zwłaszcza od Rosji.  Przy tej okazji wskazał, że największą szansą realnego rozwoju jest utrzymanie się i rozwój ruchów prodemokratycznych, a przez to demokratyzacja Rosji. Jeśli taka sytuacja nie nastąpi, przyszłość PW jest zdaniem eksperta dość wątpliwa.

Konkludując, panel mający na celu zarysowanie szans rozwoju Programu Wschodniego przyniósł gorzką refleksję, że dobra koncepcja PW trafiła na mało żyzny grunt polityczny. Jej szczytne założenia rozmijają się z niezbyt skoordynowaną polityką UE (zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz) oraz z niemożnością zjednoczenia polityczno-gospodarczego z zachodnią Europą 6 postradzieckich  krajów. Brak funkcjonowania demokracji w regionie jest jedną z głównych barier szybkiego rozwoju. Polska dyplomacja postara się zadbać o utrzymanie przynajmniej obecnego poziomu prac w sprawie Programu.

Źródło: Eastbook.eu

 

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Regulamin komentowania

1. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Portal Eastbook.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

2. Redakcja portalu Eastbook.eu zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza w następujących przypadkach:

  1. Komentarz zawiera wulgaryzmy.
  2. Komentarz obraża inne narodowości, religie, rasy ludzkie lub wzywa do nienawiści.
  3. Komentarz ma na celu dezinformację, jest tzw. FUD-em
  4. Komentarz jest obraźliwy w stosunku do autorów publikacji, innych komentujących lub dowolnej drugiej osoby.
  5. Komentarz ma na celu eskalację konfliktu pomiędzy komentującymi.
  6. Komentarz jest spamem, reklamą lub linkiem do stron internetowych naruszających prawo lub dobre obyczaje.

3. Trzykrotne naruszenie zasad wymienionych w pkt. 2 skutkować będzie zablokowaniem użytkownika na okres 1 miesiąca.

Brak odpowiedzi

Dodaj odpowiedź

Dodaj odpowiedź