Łukasz Grajewski
Anna Woźniak
Krzysztof Nieczypor
Paweł Charkiewicz
Artur Kacprzak
Tomasz Horbowski
Paweł Lickiewicz
Evgeniy Voropay
Karolina Demus
Daria Forman
Hanna Paule
Paweł Purski
Irina Komazova
Parvin Alizada
Joanna Koziol
Yulia Lyshenko
Tomasz Piechal
Katarzyna Wróbel
34mag
Svitlana Ilchenko
Marek Siwiec
Satenik Baghdasaryan
Paweł Kowal
Robert Tyszkiewicz
Jeanna Kroemer
Oleg Hrynchuk
Sonia Auguścik
Volodymyr Tyravskij
Serhiy Pishkovziy
Serhiy Lefter

Prezydencja a Partnerstwo Wschodnie – podsumowanie Eastbooka (Białoruś, Mołdawia, Ukraina)

Przeczytaj tekst w innym języku: ru

 

Polska prezydencja w Radzie UE dobiega końca. Półroczne przewodnictwo, pierwsze w historii członkostwa Polski w Unii Europejskiej, zostało medialnie przykryte przez wizję bankructwa strefy euro i próby jej ratowania. Z tej perspektywy ocenia się najczęściej sprawność i rezultaty polskich instytucji. My problemy europejskiej waluty zostawiamy innym, a sami spoglądamy na wschód. W czerwcu tego roku, na kilkanaście dni przed rozpoczęciem prezydencji premier Mołdawii Vlad Filat w udzielonym nam wywiadzie mówił: “Na Polskę możemy liczyć i dlatego na okres prezydencji przygotowujemy wiele istotnych ruchów“. Czy przez pół roku udało się od przygotowań przejść do realizacji? I tak i nie. Proponujemy podsumować polską prezydencję w kontekście relacji z każdym z państw Partnerstwa Wschodniego. Zaczynamy od Białorusi, Mołdawii i Ukrainy. Jutro Kaukaz.

 

B I A Ł O R U Ś

Pomimo groźby długoletniego więzienia, Bialacki zaskakiwał wigorem i poczuciem humoru, autor: Zmicier Pankawiec, źródło: nn.by

"Pomyłka polskich urzędników kosztowała Alesia Bialackiego utratę wolności. Polska w oczach białoruskich partnerów utraciła wiarygodność." autor: Zmicier Pankawiec, źródło: nn.by

P L U S Y :

  • Wsparcie dla społeczeństwa obywatelskiego

W trakcie prezydencji, polskie organizacje pozarządowe wraz z białoruskimi partnerami zrealizowały szereg ciekawych projektów społeczno-kulturalnych. Wsparcie otrzymują także białoruscy aktywiści stacjonujący w Warszawie.

  • Spotkania polsko-białoruskie

Braki w oficjalnych kontaktach nadrabiano na niższych szczeblach współpracy. W trakcie Prezydencji, polskie organizacje i instytucje państwowe zorganizowały m. in. bilateralne Forum Partnerstwa Regionalnego PL-BY i XV Polsko-Białoruskie Forum Gospodarcze „Dobrosąsiedztwo” oraz Kongres Kultury Partnerstwa Wschodniego i Forum Społeczeństwa Obywatelskiego Partnerstwa Wschodniego na których białoruscy przedstawiciele byli bardzo aktywni.

  • Realizacja programu kulturalnego

Instytut Polski w Mińsku wraz z Instytutem Adama Mickiewicza w ramach Polskiej Prezydencji zrealizowały ambitny program kulturalny. W wielu miastach Białorusi w okresie trwania prezydencji odbyło się ok. 300 różnych wydarzeń promujących polski dorobek kulturalny. Choć Instytut w Mińsku jest powszechnie znany ze znakomitej działalności, to za zrealizowanie programu prezydencjalnego należą się szczególne brawa.

M I N U S Y:

  • Aresztowanie Bialackiego

Białoruski obrońca praw człowieka został aresztowany na podstawie danych, które polska i litewska prokuratura przekazały stronie białoruskiej. Pomyłka urzędników kosztowała Bialackiego utratę wolności. Polska w oczach białoruskich partnerów utraciła wiarygodność.

  • Brak Białorusi na Szczycie Partnerstwa Wschodniego

Nikt nie życzył sobie obecności Aleksandra Łukaszenki. Zaproszono więc Ministra Spraw Zagranicznych Siarhieja Martynaua. Ten odmówił. Mińsk zaproponował udział stacjonującego w Warszawie Ambasadora Wiktara Gajsionka. Organizatorzy nie chcieli urzędnika o tak niskiej randze i summa summarum przedstawiciela oficjalnych struktur państwowych Białorusi na Szczycie zabrakło. Nie wyglądało to za dobrze.

  • Brak małego ruchu granicznego pomiędzy Polską i Białorusią

Szkoda, że pomimo starań polskiej strony, nie udało się przekonać białoruskich władz w Mińsku do podpisania umowy o Małym Ruchu Granicznym. Jeden z priorytetów prezydencji brzmi „Europa korzystająca na otwartości”. W tym przypadku na otwartości nie skorzysta Białoruś. Na własne życzenie.

Opracował: Łukasz Grajewski

 

M O Ł D A W I A

 "Mołdawia jest coraz bardziej znana w UE. W ostatnim roku do Kiszyniowa zawitali m.in.: niemiecka kanclerz, wiceprezydent USA i Herman van Rompuy.", autor:  By President of the European Council, źródło: flickr.com

"Mołdawia jest coraz bardziej znana w UE. W ostatnim roku do Kiszyniowa zawitali m.in.: niemiecka kanclerz, wiceprezydent USA i Herman van Rompuy.", autor: By President of the European Council, źródło: flickr.com

P L U S Y:

  • DCFTA

W grudniu rozpoczęto negocjacje dot. strefy wolnego handlu z UE … nareszcie! Unia to najważniejszy partner gospodarczy Mołdawii. 50% wymiany handlowej przypada na UE, najwięcej z krajów PW. Integracja gospodarcza w średniej i dłuższej perspektywie przyniesie Mołdawii profity. DCFTA – to początek właściwej drogi!

  • Wspólna przestrzeń lotnicza

Jesienią zakończyły się negocjacje dotyczące włączenia Mołdawii do wspólnej przestrzeni lotniczej. Gdy umowa wejdzie w życie, skorzystają zwykli ludzie – loty do Mołdawii będą tańsze i będzie ich więcej. Lotniskiem w Bielcach zainteresowany jest Wizzair.

  • Naddniestrze

Drgnęły negocjacje w sprawie uregulowania konfliktu w Naddniestrzu. W grudniu ruszyły oficjalne rozmowy w formacie 5+2. Igor Smirnow, który od 21 lat rządził Naddniestrzem przestał być prezydentem. Jego miejsce zajmie Anatolij Kaminski bądź Jewgenij Szewczuk (25 grudnia II tura wyborów). Ten ostatni daje nadzieje na postęp w rozwiązaniu konfliktu, a bez tego trudno o integrację Mołdawii z UE.

  • Mniejsza peryferia

Mołdawia jest coraz bardziej znana w UE. W ostatnim roku do Kiszyniowa zawitali m.in.: niemiecka kanclerz, wiceprezydent USA i Herman van Rompuy. Mówi się, że wiosną przyleci Barack Obama. Dzięki PW i dobremu PR-owi w Brukseli, Mołdawia pojawiła się na horyzoncie europejskiej polityki wschodniej.

M I N U S Y:

  • Permanentny kryzys polityczny

W Mołdawii trwa permanentny kryzys polityczny, od ponad 2 lat nie udaje się wybrać prezydenta. Na coś takiego może pozwolić sobie Belgia, ale nie Mołdawia. To kompromitacja na arenie międzynarodowej. Unijni politycy są coraz bardziej zmęczeni. Mołdawia z succes story staje się anty-przykładem. Świadczy to o nieudolności mołdawskiej państwowości i mizerności tamtejszej klasy politycznej.

  • Brak reform

Mołdawscy eksperci zarzucają rządzącej koalicji brak realizowania reform. Nie ma prawdziwej modernizacji kraju – przekonują. Rząd nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Oczekiwania były dużo większe. Mołdawię coraz częściej porównuje się do Ukrainy i niewykorzystanego potencjału pomarańczowej rewolucji.

Opracował: Tomasz Horbowski

 

U K R A I N A

"Sprawa Julii Tymoszenko przesądziła o niepodpisaniu umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE.", autor: PolandMFA, źródło: flickr.com

"Sprawa Julii Tymoszenko przesądziła o niepodpisaniu umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE.", autor: PolandMFA, źródło: flickr.com

P L U S Y :

  • Uzgodnienie warunków ustanowienia ruchu bezwizowego dla Ukrainy

Zapowiedź zniesienia reżimu wizowego to pierwsza od lat konkretna oferta, która może realnie zbliżyć Ukrainę do Unii.

  • Zakończenie negocjacji dot. warunków utworzenia strefy wolnego handlu z Ukrainą

Uzgodnienia dotyczące warunków wspólnego otwarcia rynku europejskiego i ukraińskiego stanowią integralną część umowy stowarzyszeniowej i jednocześnie otwierają drzwi do jej podpisania.

  • Ukraina w centrum europejskiej uwagi

Rozgłos nadany sprawom Ukrainy w trakcie polskiej prezydencji przypomniała Zachodniej Europie o jej istnieniu. Nawet jeśli w większości odbiór informacji z Ukrainy w Niemczech czy Francji był nacechowany negatywnymi opiniami na temat stanu demokracji i swobód obywatelskich nad Dnieprem, to sam fakt postawienia kwestii ukraińskich aspiracji europejskich na unijnej wokandzie należy uznać za sukces polskiej dyplomacji.

M I N U S Y :

  • Szczyt Partnerstwa Wschodniego a Ukraina

Rezultaty szczytu Partnerstwa Wschodniego w Warszawie nie można nazwać porażką prezydencji, ale równie trudno można ogłosić go sukcesem. Jawny sprzeciw premiera Francji wobec aspiracji członkowskich Ukrainy nie pozostawił złudzeń ukraińskiej stronie, jak dalece sięga forsowane przez Polskę poparcie dla europejskiej perspektywy Ukrainy.

  • Otwarcie Gazociągu Północnego

Ten jawny przykład przedkładania interesów nad solidarnością europejską pozostał zupełnie przemilczany przez Unię podczas Polskiej Prezydencji. A przecież bezpieczeństwo, w tym energetyczne, było jednym z trzech głównych priorytetów tej prezydencji. Podobnie rzecz ma się z Południowym Gazociągiem – mimo alarmującego tonu władz na Ukrainie, również i ten projekt nie doczekał się jakiegokolwiek oficjalnego komentarza ze strony unijnej, w tym Polski.

  • Umowa stowarzyszeniowa UE-Ukraina

Sprawa Julii Tymoszenko przesądziła o niepodpisaniu umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE. Polska ofensywa dyplomatyczna, w postaci spotkań prezydenta Komorowskiego z ukraińskim odpowiednikiem, specjalnej misji b. prezydenta Kwaśniewskiego ws. uwolnienia Julii Tymoszenko oraz spotkanie ministra Sikorskiego z Rinatem Achmetowem w Doniecku, skończyła się fiaskiem. Julia Tymoszenko ostatecznie nie została uwolniona, a mająca być sztandarowym sukcesem polskiej prezydencji umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z Unią, okazała się być największym rozczarowaniem unijnej polityki zagranicznej.

Opracował: Krzysztof Nieczypor

 
  • Facebook
  • LiveJournal
  • Digg
  • FriendFeed
  • Google Reader
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Delicious
  • Share

 

Tagi: , , , , ,

1. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Portal Eastbook.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

2. Redakcja portalu Eastbook.eu zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza w następujących przypadkach:

  1. Komentarz zawiera wulgaryzmy.
  2. Komentarz obraża inne narodowości, religie, rasy ludzkie lub wzywa do nienawiści.
  3. Komentarz ma na celu dezinformację, jest tzw. FUD-em
  4. Komentarz jest obraźliwy w stosunku do autorów publikacji, innych komentujących lub dowolnej drugiej osoby.
  5. Komentarz ma na celu eskalację konfliktu pomiędzy komentującymi.
  6. Komentarz jest spamem, reklamą lub linkiem do stron internetowych naruszających prawo lub dobre obyczaje.

3. Trzykrotne naruszenie zasad wymienionych w pkt. 2 skutkować będzie zablokowaniem użytkownika na okres 1 miesiąca.

jubus

2011-12-22 10:39:59

Komentarz z wersji: pl

Pan Łukasz niech poprawi błąd przy sprawie Bielackiego, bo informacje przekazała polska i LITEWSKA prokuraturze białoruskiej, a nie polska i białoruska. Drobny bład, ale zabawny. Co do oceny, to jest to zgodne z profilem portalu Eastbook i generalnie "mainstreamu". Od siebie mogę dodać, że w sprawie Białorusi głównym winowajcą niepowodzeń była Polska i Sikorski, a w przypadku Ukrainy, sama Unia i Tusk, jako jej wierny "kundel" lub mówiąc ładniej "chłopiec na posyłki". Kiedyś krytykowano Kwaśniewskiego i Millera, że Polska pod rządami SLD jest "chłopcem na posyłki USA" i było w tym dużo prawda, nie rozumiem tylko dlaczego nikt teraz nie krytykuje Tuska i Sikorskiego jako "chłopców na posyłki Rosji i mainstreamu UE". Prezydencja Polski w UE i Partnerstwo Wschodnie, powinno wiązać się z polityką POLSKĄ I W INTERESIE POLSKI, a po jej wykonaniu wygląda, że była to polityka ANTYPOLSKA, kierowana przez unijną i rosyjską AGENTURĘ W POLSCE. Dowody na takie twierdzenia: Białoruś: To Sikorski i Polska nie uznały wygranej Łukaszenki w wyborach 2010 roku, mimo, ze wg. niezależnych sondaży, te wybory wygrał, zdobywając ok. 51 procent głosów. W tym miesiącu, po równie sfałszowanych, choć wygranych przez reżim putinowski, wyborach w Rosji, Sikorski, Tusk i Polska MILCZĄ. Gdzie tu logika, gdzie tu sens. Fałszowanie wyborów na Białorusi - BE, fałszowanie wyborów w Rosji CACY. Za takie rzeczy to powinno się postawić tych nicponi przed Trybunałem Karnym albo czymś innym. Cała polityka wobec Białorusi to jedna wielka komedia i jedna wielka kompromitacja. Łukaszenka był wdzięczny Polsce za prowadzenie polityki odprężenia, a po przepałowaniu demonstrantów w Mińsku, Polska z tej drogi zawróciła. Jak pałowali w Nowym Jorku czy w Petersburgu albo Kairze - CISZA. Można zadać tylko pytanie - KTO OPŁACA AGENTA SIKORSKIEGO - Moskwa, Waszyngton czy kto inny? Polityka wobec Ukrainy to jeszcze większa komedia, bo Ukraina to ponoć "kamień węgielny" bezpieczeństwa Polski na Wschodzie. Tyle jeżdżenia, tyle przekonywania a tu nic nie wyszło. Podpisania umowy stowarzyszeniowej i DCFTA nie będzie przynajmniej przez kilka lat, a mgliste członkostwo tego kraju w UE odsuwa się w 3 może 4 dekadę tego wieku, czyli jakieś 30 lat. Polityka energetyczna, Gazociąg Północny, Białoruś, Ukraina to są wszystko naczynia połaczone. Białoruś, Ukraina i Polska jadą na tym samym wozie, a Francja, Niemcy czy inne "mainstreamy" na innym. Niestety nasi durnie spod znaku Tuska i Sikorskiego tego nie rozumieją i wolą płacić miliardy na eurokołchoz i złodziei i nierobów z Salonik czy Aten albo na mafię z Neapolu lub Palermo. Podtrzymywanie trupa, jakim jest strefa euro i powoli zaczyna być cała UE, skończy się tak samo jak kończył się ZSRR. To, ze strefa euro się rozpadnie lub jakieś kraje z niej wyjdą, jest i tak kwestią czasu, nie ważne czy zdarzy się to za rok czy za 5 czy za 10. Mrzonki, o tworzeniu neo-ZSRR są równie chore jak te o tworzeniu 1000 letniej Rzeszy czy komunizmu, w którym każdy będzie miał wszystko co chce. Mam nadzieje, że ten komentarz przeczyta ktoś z tej bandyckiej i zdrajczej instytucji, jaką jest MSZ, bo ludzie w Polsce nie dadzą się zwodzić za nos. Sikorski, Tusk i jego klika mają 3 lata, by to przemyśleć i zacząć prowadzić politykę w interesie Polski, także tą na Wschodzie. Jeśli trzeba będzie dogadać się z Łukaszenką - trzeba. Jeśli trzeba będzie wejść w stadium Zimnej Wojny z putinowską Rosja - trzeba będzie. To co jest dobre dla "Europy" jak to eurodebil Tusk, określa, wcale nie jest dobre dla Polski i jej mieszkańców. Tylko głupi Polacy są tak naiwni, że myślą, że jak my komuś pomożemy, to ktoś pomoże nam. Liczą się tylko interesy, a interes Polski to ścisła współpraca w Europie Środkowej, z Niemcami, Włochami, Białorusią, Ukrainą i Litwą, przeciwko Francji, Rosji czy innym zdrajcom i wrogom Polski. Mam nadzieje, że na starość doczekam normalnych rządów Polsce, a nie rządów eurowarchołów i wiecznie klęczących agentów. Tym komentarze życzę wszystkim wesołych i spokojnych świąt oraz lepszego przyszłego roku, niż ten dotychczasowy.

Odpowiedz

Łukasz

2012-06-27 08:18:33

Komentarz z wersji: pl

No niestety Panu Łukaszowi wiele się myli, prokuratura Litwy z białoruską bezpieką, Chavez z Santosem , także na Pana redaktora Grajewskiego trzeba uważać...

Odpowiedz

Dawid

2012-06-26 21:52:35

Komentarz z wersji: pl

Ukraina w UE? Z ich anty-polskim protokołem ukraińskich szowinistów z swoboda(neo upa) zatwierdzonego 22 Czerwca 1990 roku. Może by tak dali pochować Polakom szczątki męczenników z Wołynia. Dziwne, że UE zna sprawę Łukasza Kuźmicza i neo banderyzmu na Ukrainie, a "Polski Rząd" zataja to przed społeczeństwem. Wiem z zagranicznych mediów. Dobrze że francuskie media nie są głupie i mówią otwarcie, że "Polski Rząd" opanowali ukraińscy szowiniści z partii swoboda, zbrodniczej neo-upa. Pozdrawiam rodaków z za granicy. Uświadamiajcie tych co zostali. Tutaj jest gorzej jak w Korei Północnej, bo tam nie ma mediów nazywających wroga i oprawcę wschodnim bratem

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Zapisz się na Eastletter Zostań autorem
 

 

Ostatnie komentarze