Kraje Partnerstwa Wschodniego w Raporcie Amnesty International 2011
Amnesty International (AI) opublikowała swój coroczny raport dot. praw człowieka na świecie. Na 50 lecie swojej działalności AI ma co świętować. W raporcie czuję się pozytywną ocenę wydarzeń na Bliskim Wschodnie i w Afryce Północnej. Rola internetu i portali społecznościowych, to w oczach AI, wielka szansa na wzmocnienie praw człowieka na całym świecie. Jednak czytając raporty dot. krajów PW, można odnieść smutne wrażenie, że to nie ten obszar jest źródłem optymizmu jego autorów.
Przez kolejne tygodnie na łamach Eastbook.eu publikowaliśmy dla państwa opracowania kolejnych części najnowszego raportu Amnesty International dotyczących krajów Partnerstwa Wschodniego. Dziś prezentujemy wszystkie opracowania zebrane w jednym artykule.
Armenia
Armenia to w ocenie AI kraj, w którym ludzie naruszający prawa człowieka mogą cieszyć się bezkarnością. Ochrona kobiet i dziewcząt znajduje się poza światowymi standardami. Rejestrowane są przypadki bicia zatrzymanych i wymuszania zeznań.
W listopadzie 2010 roku, napadnięto na opozycyjnego aktywistę Niko Pasziniana - redaktora naczelnego Haikakan Zhamanak, gdy ten odsiadywał wyrok za organizowanie zamieszek w 2008 roku. Mimo to nie zaprzestał pracy dziennikarskiej i w więzieniu nadal publikował materiały obnażające patologię ormiańskiego systemu penitencjarnego.
Mimo powołania rządowej jednostki ds. zwalczania przemocy wobec kobiet, nic nie zmieniło się także w tym aspekcie praw człowieka w Armenii. Na terenie całego kraju jest tylko jeden ośrodek udzielający pomocy kobietom – ofiarom przemocy, prowadzony w dodatku przez organizację poza, a nie rządową. Zarejestrowano przypadek zakatowania kobiety przez męża przy całkowitej obojętności jednostek ścigania.
Wydźwięk raportu Amnesty International 2011 dot. Armenii jest zdecydowanie krytyczny.
Azerbejdżan
Azerbejdżan to kraj w którym, “dziennikarze i działacze społeczeństwa obywatelskiego wciąż są zastraszani” – stwierdza raport Amnesty International – “Demonstacje w Baku są zakazywane, a organizacje pozarządowe i religijne zmagają się z obostrzeniami i zakazami.”
Według OBWE wybory w Azerbejdżanie nie spełniały demokratycznych standardów. Nie udało się też uczynić postępów w negocjacjach z Armenią dot. Górskiego Karabachu pod egidą Miniskiej Grupy OBWE. Jest to o tyle warte odnotowania, że jednocześnie Baku zwiększyło swoje wydatki na zbrojenia. 600 tyś. osób, które musiało opuścić swoje domy w wyniku konflikt, nadal cierpi niedostatki mieszkaniowe.
W lutym 2010 roku Medżlis – azerski parlament, uchwalił zakaz używania nagrań audio, wideo i dźwięku bez zgody osób będących przedmiotem nagrań, zwalniając jednocześnie z jego stosowania aparat bezpieczeństwa.
AI jest jednoznaczna w ocenie wolności słowa w Azerbejdżanie. Spojrzenie na ten obszar to obraz, gróźb, zastraszeń i aktów przemocy wobec dziennikarzy oraz rosnącego poziomu autocenzury. W ocenie AI do uciszania dziennikarzy władze używają wymiaru sprawiedliwości.
Białoruś
“Trzy orzeczone wyroki śmierci i dwa wykonane. Prawo do wolności wypowiedzi i zgromadzeń wielokrotnie ograniczane, a pokojowo nastawieni demonstranci zatrzymywani i skazani na grzywny. Zarzuty o tortury i złe traktowanie nie zostały rozpatrzone niezwłocznie i bezstronnie. Więźniowie sumienia byli pozbawieni dostępu do opieki medycznej i prawnej.” – oto wstęp rozdziału raportu AI na 2011 rok, poświęcony Białorusi
W minionym roku wykonano dwa i orzeczono kolejne trzy wyroki śmierci w Białorusi. Obraz tego procederu unaocznia przypadek dwóch mężczyzn uwzględnionych w raporcie. Skazani w 2009 roku Andriej Żuk i Wasilij Jeżepczuk, tak samo, jak ich rodziny, nie znali dnia egzekucji do chwili jej wykonania. Matka jednego ze skazanych dowiedziała się o śmierci syna, gdy próbowała dostarczyć mu do więzienia paczkę z jedzeniem. Wyrok został wykonany mimo, że mężczyźni odwoływali się do Komitetu Praw Człowieka przy ONZ, a ten zalecił wstrzymanie wyroku do czasu rozpatrzenia sprawy.
Wolność wypowiedzi w Białorusi jest systematycznie łamana. Dotyczy to za równo prawa do zgromadzeń, jak i wolności w mediach. Ponieważ sprawa manifestacji opozycji jest obszernie opisywana na łamach Eastbook.eu, spójrzmy na przestrzeganie prawa do swobodnej wypowiedzi w mediach.We wrześniu minionego roku znaleziono ciało Aleha Biabienina z owiniętą wokół szyi liną – działacza Karty 97, opozycyjnej inicjatywy obywatelskiej.
Gruzja
Gruzińska część raportu jest zdominowana reperkusjami wojny gruzińsko – rosyjskiej i wydarzeniami ze spornych terytoriów Abchazji i Osetii Południowej: ludnością zmuszoną do opuszczenia domostw, atakami na dziennikarzy, czy procesem pokojowym. Na dalszym planie nalazły się sprawy ogólnogruzińskie, takie jak wybory lokalne, prawa kobiet, czy sposób traktowania aresztowanych.
Autorzy raportu ubolewają z powodu braku dostatecznych działań, mających na celu wyjaśnienie naruszeń praw człowieka, do jakich doszło w czasie wojny 2008 roku. Przywołują w tym celu ustalenia Komisarza ds. Praw Człowieka Rady Europy, który wskazuje na winnych po obu stronach, zarówno rosyjskiej, jak i gruzinskiej. Abchazja i Osetia Południowa, to wciąż miejsce niebezpieczne, odgrodzone od świata dla niezależnych instytucji czuwających nad przestrzeganiem podstawowych praw człowieka.
Ofiarami konfliktu są cywile – mieszkańcy spornych terenów, zmuszeni do opuszczenia swoich domostw w obawie przed skutkamikonfliktu. Mimo postępów na drodze adaptacji w nowym miejscu, uciekinierzy mają utrudniony dostęp do opieki medyczne,j czy zatrudnienia. W okresie od czerwca do sierpnia ubiegłego roku dokonano w Tbilisi eksmisji ok. 500 osób, które trafiły tam po konflikcie .
Raport AI 2011 chwali też Gruzję za postępy. W jego ocenie doszło do poprawy warunków aresztowanych. Spadło występowanie takich zjawisk, jak tortury, czy inne złe traktowanie, choć nie zniknęło zupełnie. Poprawiono warunki życia i ochrony gruzińskich kobiet. Otworzono pierwsze dwa ośrodki pomocy dla kobiet – ofiar przemocy w Tbilisi i Gori. Parlament gruziński uchwalił ustawę o równości płci.
Na całością Raportu AI poświęconego Gruzji, kładzie się cieniem sprawa konfliktu z 2008 roku. Gdyby nie negatywne czynniki związane z konsekwencjami wojny, można by uznać Gruzję za najlepiej ocenione państwo Partnerstwa Wschodniego w Raporcie AI 2011.
Mołdawia
Tegoroczny raport AI w rozdziale poświęconym Mołdawii stwierdza:
“Tortury i złe traktowanie podczas policyjnych zatrzymań pozostają powszechne; państwo nie zdołało przeprowadzić dostatecznych i bezstronnych dochodzeń i policjanci zdołali uniknąć kary. Środowiska LGBT po raz kolejny nie otrzymały prawa do demonstracji. Standardy niezawisłego sądownictwa nie zostały wprowadzone na obszarze separatystycznego Naddniestrza.”
Kwestia tortur, jest w Mołdawii na tyle poważna, że komórka ONZ ds. zwalczania tortur na świecie wezwała rząd tego kraju do stanowczego i publicznego potępienia ich stosowania.
Jednym z opisanych przez raport przypadków jest sprawa Viorici Plate, przetrzymywanej w areszcie i torturowana w listopadzie 2007 roku. Odpowiedzialni za proceder policjanci mimo wyroku pozostali na wolności, a następnie zastraszali ją samą i jej prawnika. Zwalniającą policjantów z wyroku apelację skasował ostatecznie Sąd Najwyższy po nagłośnieniu sprawy.
Po wyborczych demonstracjach z kwietnia 2009 roku w Mołdawii odbyły się dziesiątki procesów. Organizacje pozarządowe i prawnicy zgłaszali liczne opóźnienia i odmowy w udostępnianiu materiałów dowodowych przez władzę, z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych na czele.
Głośnym echem odbiła się sprawa Ernesta Vardaneana, zatrzymanego na terytorium separatystycznego Naddniestrze. Vardanean pracował dla rosyjskiej internetowej agencji informacyjnej. Znany był z krytycznego stanowiska wobec władz. Został oskarżony o zdradę stanu i szpiegostwo, co jest karane karą od 12 do 20 lat pozbawienia wolności. Przez 42 dni aresztu nie było z nim żadnego kontakt. W tym czasie w państwowej telewizji pojawił się film, w którym dziennikarz “przeprasza za swoje błędy”. Niedorzeczność tej deklaracji była poważnym pytaniem o bezpieczeństwo dziennikarza i spowodowała zorganizowaną akcję w obronie dziennikarza w całej Europie. Dopiero w tym miesiącu, po roku od zatrzymania, akcja przyniosła skutek; został podpisany dekret zwalniający Vardaneana z więzienia.
Mołdawia to, po Białorusi, jedno z najsurowiej ocenionych przez AI krajów Partnerstwa Wschodniego.
Ukraina
“Odnotowano przypadki tortur i złego traktowania w więzieniach i aresztach. Więźniowie i osadzeni nie otrzymywali właściwej opieki medycznej. Wobec obrońców praw człowieka stosowano napaść i groźby przez przedstawicieli służb porządkowych. Uchodźcy i starający się o azyl byli zastraszani przymusową deportacją oraz naruszano ich inne prawa. Policja dyskryminowała mniejszości etniczne, pokojowo nastawieni demonstranci byli zatrzymywani i poddawani śledztwu.” – pisze nt. Ukrainy AN w raporcie na 2011 r.
O wadze, jaką przykładają do praw człowieka władze Ukrainy świadczyć może fakt, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zamknęło Departament Praw Człowieka. Udokumentowane są przykłady bicia osadzonych w aresztach i więzieniach oraz upokarzania ich żądaniami obnażania ciała. Skazani nie mają dostępu do specjalistycznej opieki medycznej poza murami aresztu, czy więzienia. Na bariery administracyjne napotykają organizacje pozarządowe i obrońcy praw człowieka, którzy nie otrzymują dostatecznej ochrony ze strony służb porządkowych. Jednym słowem Ukraina, to kolejne, krytycznie ocenione państwo PW w raporcie AI 2011.
Raport Amnesty International 2011 nie pozostawia wiele miejsca dla optymistów. Obraz, jaki odsłaniają przed nami rozdziały dotyczące krajów PW jest albo krytyczny, albo bardzo krytyczny (Białoruś, Mołdawia). Z największą łaskawością traktuję Gruzję, której sytuacje i tak komplikuje niedawny konflikt z Rosją. Dla otuchy można dodać fakt, że Amnesty International z reguły jest bardzo krytyczna i zawsze skupia się przede wszystkim na tym, co należy zmienić. Ale taka już już misja Amnesty International.
Źródło: Strona Amnesty International
Tagi: 2011, Amnesty International, Andriej Żuk, Armenia, Azerbejdżan. Białoruś, Ernest Vardanean, Gruzja, Haikakan Zhamanak, Medżilis, Mińska Grupa OBWE, Mołdawia, Naddniestrze, Niko Paszinian, prawa człowieka, raport, Ukraina, Viorca Plate, Wasilij Jeżepczuk
Brak odpowiedzi
Dodaj odpowiedź











English
polski
Русский 



















Regulamin komentowania
1. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Portal Eastbook.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
2. Redakcja portalu Eastbook.eu zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza w następujących przypadkach:
3. Trzykrotne naruszenie zasad wymienionych w pkt. 2 skutkować będzie zablokowaniem użytkownika na okres 1 miesiąca.